Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. Jan Paweł II

Wpis 51 - Po dłuższej przerwie

O przeszłości i teraźniejszości.

18-07-2020 203

Witam wszystkich bardzo serdecznie po dłuższej przerwie. Wszelakie "zawirowania" to sprawiły, że dopiero dzisiaj niejako zmusiłem się do pisania. Koronawirus miał w tym swój udział. Co prawda nic mnie nie "zamroziło" jak, według naszego premiera, różne gałęzie naszej gospodarki, ale zmroziło mnie to sformułowanie (jak by w naszym języku nie było słów dokładnie odzwierciedlających ten stan).

Wybory. Były i jest po nich. Polityką się nie interesuję, wiadomości w TVP 1 nie oglądam od czasu, gdy stwierdziłem, że wróciły do okresu, gdy w TVP 1 "królował" dziennik telewizyjny. Wracaliśmy pociągiem z żoną i nastoletnim synem z wypoczynku wczasowego na wybrzeżu gdańskim. Planowa przerwa w podróży wypadła w Warszawie. Po posiłku usiedliśmy przy skwerku przy PKiN-u. Syn pokazał nam kilka różnych plakatów zerwanych w przejściu podziemnym. Był tam m.in.: DTV kłamie. Ja dodałbym, że "łże jak pies" (nie obrażając tego miłego kundelka). Literę "D" zastąpmy "wiadomości" czy też innymi nazwami programów informacyjnych TVP, a będziemy mieli powrót do przeszłości, ale po aktualizacji.

Dla mnie ważniejsze jest zdrowie i aby mój stan podtrzymywać codziennie dwa-trzy razy ćwiczę na różne sposoby (gimnastyka, rower stacjonarny, steper skrętny, spacery po schodach i na chodnikach osiedlowych z kulami i inne). Korzystałem też z pomocy rehabilitantek - następne zabiegi od poniedziałku 20 lipca. Mimo podejmowanych wysiłków tracę powoli, niestety, siły i czasem zapał do ćwiczeń. Niewątpliwie jest to związane z moją wielochorobowością (a fe!!!) i stale "uciekającym" PESEL-m. Staram się nie poddawać złym myślom o przyszłości! Tego też życzę z całego serca Wam wszystkim czytającym moje "wypociny" i Waszym najbliższym.

Komentarze