Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. Jan Paweł II

Wpis 49 - Zostań w domu...

Zostań w domu i co dalej? Także refleksje po dzisiejszej mszy świętej o godz. 7.00 w TVP 1.

03-05-2020 195

Z różnych powodów, a przede wszystkim z powodu ostatnich wydarzeń w Polsce i na świecie w związku z Covid-19 ale też i z powodu mojego lenistwa, niezbyt często daję znać o sobie na portalach społecznościowych. Co u mnie? Przestały do mnie przychodzić na "domówki" (wizyty domowe u pacjenta) sympatyczne rehabilitantki więc sam muszę zadbać o utrzymanie jak najlepszej sprawności. Ćwiczę codziennie kilkakrotnie. Mam kilka przydatnych przyrządów: stacjonarny rower, steper skrętny, rolki do masażu dłoni i stóp, masażer elektryczny stóp, gumy do rozciągania o różnym stopniu twardości do różnych ćwiczeń. Na 13 marca miałem wyznaczoną wizytę w poradni hematologicznej w Lublinie, ale w przeddzień została odwołana. Mailem poprosiłem o kontakt w sprawie moich wyników z badań krwi. Po kilku dniach telefon z poradni: pani pielęgniarka i lekarz - wyniki dobre i od razu wyznaczenie terminu następnej wizyty. Brawo, brawo, brawo!!! Czy to znaczy, że ze mną wszystko OK? Oczywiście, że nie. Czuję "oddech" PESEL-u jako niezbyt silny ale uporczywy ból kończyn oraz stały powolny spadek sił.

Dzisiaj rano uczestniczyłem duchowo we mszy świętej transmitowanej przez TVP 1. Po wysłuchaniu czytań i homilii głoszonej przez kapłana zrodziła się we mnie (nie pierwszy raz) taka oto refleksja dotycząca wydarzeń w naszym kraju: dlaczego politycy mieniący się gorliwie wierzącymi katolikami tak bezczelnie okłamują nas wszystkich i dlaczego tak duża część ludzi (mieniących się gorliwymi katolikami) im wierzy? Czy ich umysły są tak zaślepione "jedynie słuszną" racją, że nie potrafią przypomnieć sobie wcześniejszych niespełnionych "obiecanek-cacanek"? Czy naprawdę już doszli do grupy "obiecanki-cacanki, a głupiemu radość"? A propos zdjęcia: działo się to kilka dni po mszy w intencji naszej pięćdziesiątej rocznicy ślubu 15 sierpnia 2015 roku.

Dziękuję wszystkim za moralne wsparcie i pamięć! Życzę wszystkim zdrowia! Jeszcze żyję!!! (Pojawiła się klepsydra o śmierci pana Mudy i wiele osób rozpytywało czy to o mnie, ale ten pan nie ma ze mną - poza nazwiskiem - nic wspólnego).

Komentarze