Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. Jan Paweł II

Wpis 34 - Moje przemyślenia

O tym co było w telewizji i o moim szpiczaku.

12-04-2019 545

Podzielę się bieżącymi przemyśleniami jakie wpadły mi do głowy w czasie oglądania niektórych programów TV i innymi. Strajk nauczycieli popieram, ale nie wypowiadam się co do formy i terminu. Propozycja Pani Beaty Szydło, jako przedstawicielki rządu, kuriozalna! Świadczy o nieznajomości specyfiki organizacji pracy szkół różnego szczebla i podległości. Ilu nauczycieli straciłoby pracę? Tak rząd dba o najważniejszych społecznie pracowników! Jak etat ma zrealizować nauczyciel przedmiotów 2-godz. w siatce tygodniowej? (sąsiednia szkoła odległa o ... km! - dla nauczycieli mój skrót zrozumiały). Lamistrajkom pewnie chodzi o to by, w przypadku wprowadzenia na siłę planowanych zmian, nie stracić pracy! Mógł by ktoś zapytać skąd takie moje dywagacje? Proste - przepracowałem w szkolnictwie na różnych stanowiskach około 40 lat i przeżyłem kilka reform i ministrów. Żadna nie była przygotowywana bez konsultacji, w mniejszym lub większym stopniu, ze środowiskiem nauczycieli i rodziców. Nie pamiętam tak niekompetentnego PT ministra oświaty! Wczoraj w TVP2 przez chwilę oglądałem "Dance, ..." - program skierowany, przede wszystkim, do starszych dzieci i młodzieży. W przeddzień gimnazjaliści mieli egzamin z języka polskiego. Jurorka - druga od każdej strony - dala przykład posługiwania się naszym polskim językiem: wykon, cool, I don't give up i inne. Pozostali jurorzy to samo potrafili ocenić niemal idealnie w języku polskim. Mój szpiczak pogniewał się na mnie, za co składam mu serdeczne dzięki i oby do mnie nie odzywał się jeszcze przez wiele lat. Czytającym życzę zdrowia i zachęcam do przewijania stron bloga do samego dołu! Kto skorzysta z propozycji - gwarantuję, że będzie w pełni usatysfakcjonowany!!!

Komentarze