Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. Jan Paweł II

Wpis 26 - Jakieś nieoczekiwane wahania mojego organizmu

O nieoczekiwanych moich neuropatycznych dolegliwościach.

24-11-2018 362

Dopadły mnie stresujące dolegliwości: ból pośladków przy dłuższym siedzeniu (komputer), jakieś nieokreślone niepokoje w czasie oglądania TV oraz długie momenty przebywania w samotności, a tym samym ataki różnych wspomnień i myśli o trudnych sprawach bieżących. Przychodzą do mnie rehabilitantki wnosząc trochę zmian w mojej "świątyni dumania". Dumania nie przynoszącego ukojenia moich smutków i nie wystarczy "dać mi mleczka". Trochę radości wniósł nam (przez połączenie skajpowe) wnuk Kacper kończący semestr studiów w Meksyku. Wkrótce (może sobota za tydzień) jedzie jeszcze turystycznie do Nowego Jorku, a po kilku dniach do Montrealu, gdzie spotka się ze swoim starszym bratem Jakubem. Kapi obiecał nam (dziadkowi i babci), że w pierwszych dniach stycznia 2019 nas odwiedzi. W pewnym stopniu mnie to odstresowało. Raz w miesiącu odwiedza mnie ksiądz (już trzeci). Najlepiej spełniały moje oczekiwania wizyty pierwszego, gdy oprócz modlitwy ksiądz usiadł przy mnie i rozmawialiśmy o różnych zdarzeniach wnoszących wiele radości (i czasem smutków) w nasze życie. Jestem za to jemu bardzo wdzięczny. Modlę się, by jego dalsze posługi wnosiły wiele radości i wsparcia duchowego. Jest ono bardzo często bardziej potrzebne, niż wsparcie materialne. Te przemyślenia i ich dogłębne zrozumienie wywołały mojego "doła", jak mówią obecnie nastolatki i nastolatkowie. Pozdrawiam wszystkich moich czytelników, byłych współpracowników i młodzież (moich byłych uczniów, z których trzech przyjęło święcenia kapłańskie).

Komentarze